Kiedy słyszymy słowo "narcezyzm", w głowie pojawia się obraz samolubnego egoisty, który patrzy w lustro i wymaga publicznego kultu. Ale niewielu zastanawia się nad tym, że narcezyzm może manifestować się również u dzieci w stosunku do swoich rodziców. Mowa nie o nastoletnim egoizmie, który z czasem przechodzi. Mowa o głębokim, przewlekłym zachowaniu, gdy dziecko używa rodzica jako obiektu do zaspokojenia swoich potrzeb, nie odczuwając ani grama wdzięczności lub empatii. Matka, która stała się ofiarą takiego narcezyzmu, często nie rozumie, co się dzieje: "Ja mu dałem wszystko, dlaczego tak się ze mną zachowuje?". Zrozummy, jak rozpoznać narcezyzm dzieci i co z tym zrobić.
Dziecko-narcezyzm nie musi krzyczeć i wymagać. Jego narzędzia to manipulacja, deprecjacja i chłodek. Może ignorować matkę, jeśli nie dostaje tego, czego chce. Może publicznie wyśmiewać jej wygląd, wiek, zawód. Może używać jej jako bankomatu, a gdy pieniądze się skończą, zniknąć. Nie cieszy się jej sukcesami, ale zazdrości i jest zły. Nie okazuje troski, jeśli matka choruje, ale wymaga, aby ona dbała o niego. Dorosły syn lub córka mogą winić matkę za wszystkie swoje niepowodzenia ("to ty mi nie dałaś stać się pianistą"), nie biorąc na siebie odpowiedzialności. Przy tym wymagają podziwu: "Zobacz, jaki jestem sukcesywny (nawet mimo ciebie)".
Przyczyny tkwią w wychowaniu. Jest dwa główne drogi. Pierwszy to nadopieka i pochwała. Dziecko od najmłodszych lat jest przekonane, że jest wyjątkowe, utalentowane, lepsze od innych. Mu nie stawia się granic, nie uczą go, aby brał pod uwagę uczucia innych. Dorasta z przekonaniem, że świat powinien kręcić się wokół niego. Matka w tej systemie jest personelem obsługi. Drugi sposób to chłodek i odrzucenie. Dziecko nie otrzymało wystarczającej miłości i ciepła, i jako ochronę zbudowało ogromne "Ja": "Nikomu nie potrzebuję, sam sobie poradzę, wszyscy są niegodni mnie". Tacy dzieci często poniżają matkę za słabość. Czasami narcezyzm jest przekazywany genetycznie (od ojca-narcezyzmu), ale to rzadkość.
Ważne jest odróżnienie normalnego nastoletniego buntu od patologii. Nastolatek może być arogancki, ignorować, kłócić się, ale przy tym w kryzysowej sytuacji i tak idzie do matki, jest zdolny do empatii (choć nie zawsze się wyraża), wstydzi się swoich działań. Dziecko-narcezyzm nie odczuwa wstydu. Jego aroganctwo nie ma granic. Jest zdolny do okrucieństwa. Jeśli mu odmówi się zakupu drogiego przedmiotu, może wywołać histerykę z rozbijaniem naczyń lub, co gorsze, zacząć bojkotować matkę przez tygodnie. Nie widzi w matce człowieka, tylko funkcję.
Matka, która dorastała z dzieckiem-narcezyzmem, często sama staje się zależna. Chodzi po jajeczkach, bojąc się wywołać gniew. Cierpi na chroniczne poczucie winy ("niedodałem", "sporządziłem"). Jej samoocena spada, rozwijają się lęk i depresja. Obraca się usprawiedliwiając zachowanie dziecka przed krewnymi ("on po prostu jest zmęczony"). Finansowo może upaść, płacąc za nieskończone kaprysy. Wiele matek do starości pozostaje w tej pułapce, tracąc zdrowie i przyjaciół.
Po pierwsze, przestać wspierać narcezyzm. Nie dawać się na panowanie histerykom. Ustalić jasne granice i zasady. Po drugie, uczyć empatii. Dyskutować o uczuciach innych ludzi, czytać książki, gdzie bohaterowie pomagają sobie nawzajem. Po trzecie, chwytać za wysiłki, a nie za wynik ("ty jesteś młody, że się starałeś", a nie "ty jesteś geniuszem"). Po czwarte, nie deprecjonować uczuć dziecka, ale i nie dawać się mu. Po piąte, skonsultować się z pedagogiem dziecięcym specjalizującym się w zaburzeniach behawioralnych. Im wcześniej zacząć korekcję, tym większe szanse na zapobieganie rozwojowi pełnego zaburzenia.
W tym przypadku matka już nie może wychowywać. Jedyny sposób to przestać finansować. Przestać dawać pieniądze, płacić za mieszkanie, kupować samochody. Ustalić zasadę: "ty mieszkasz osobno, komunikujemy się, jeśli szanujesz moje granice". Jeśli dziecko będzie agresywne, ograniczyć kontakt do minimum. Nie czekać na wdzięczność - jej nie będzie. Ważne jest, aby sama skonsultować się z psychoterapeutą, aby radzić sobie z poczuciem winy. Wiele matek boi się, że jeśli "odrzucą" dziecko, to on zginie. Ale finansowa pomoc tylko pogłębia narcezyzm.
W wieku dziecięcym - tak, przy intensywnej terapii i zmianie zachowania rodzicielskiego. W wieku dorosłym - bardzo rzadko. Jeśli u osoby zdiagnozowano zaburzenie osobowości narcezyzmu (diagnozę stawia psychiatra), szanse na zmiany są minimalne. Terapia jest możliwa, ale tylko jeśli sam pacjent jest świadomy problemu i chce się zmieniać. Ale narcezyści rzadko zgłaszają się do psychologa, ponieważ nie widzą problemu w sobie, widzą go w innych. Dlatego zadaniem matki nie jest "naprawa" dorosłego syna lub córki, ale ocalenie siebie.
Córki częściej manipulują przez poczucie winy ("ty jesteś zła matka, ponieważ...") i używają emocjonalnego szantażu. Mogą nastawiać ojca lub innych krewnych przeciwko matce. Synowie częściej zachowują się otwarcie agresywnie, mogą obrażać, podnosić rękę (już nie dzieci, ale dorosłe mężczyźni). Córka może udawać opiekę, gdy jej coś potrzeba, syn - wymagać bezpośrednio. Ale w obu przypadkach matka cierpi.
Kochać bezwarunkowo, ale nie dawać się. Chwytać za wysiłki, a nie za wrodzone cechy. Uczyć odpowiedzialności: od 5 roku życia dziecko powinno mieć obowiązki w domu. Nie rozwiązywać jego problemów (zapomniał zeszytu - niech dostanie dwójkę). Uczyć przegrywać. Nie stawiać dziecka w centrum rodziny, ale i nie ignorować. Pokazywać przykładem szacunku do starszych i wdzięczności. I co najważniejsze - nie próbować żyć swoim życiem przez dziecko, przyznawać jego odrębność.
Narcezyzm dzieci w stosunku do matki to ciężki krzyż. Ale jeśli znalazłeś się w tym opisie, pamiętaj: nie jesteś zobowiązany do znoszenia upokorzeń i wyzysku, nawet jeśli "to jest mój dziecko". Masz prawo do szacunku i opieki. Czasami jedynym wyjściem jest oddać, aby ocalić siebie. I to nie jest egoizm, ale samozachowanie.
New publications: |
Popular with readers: |
News from other countries: |
![]() |
Editorial Contacts |
About · News · For Advertisers |
Digital Library of New Zealand ® All rights reserved.
2025-2026, ELIB.NZ is a part of Libmonster, international library network (open map) Preserving New Zealand's heritage |
US-Great Britain
Sweden
Serbia
Russia
Belarus
Ukraine
Kazakhstan
Moldova
Tajikistan
Estonia
Russia-2
Belarus-2